Przemiana

   Budzę się niespokojny. Za oknem głęboka noc. Myślę. Nagły błysk w umyśle - 
już wiem.
   Cicho jak kot wstaję z łóżka i ubieram się. Nie budząc nikogo wychodzę z tej
dusznej klatki która zwie się domem.
   Patrzę w czarne niebo. Księżyc odwzajemnia mój uśmiech. Dalej idziemy już 
razem.
   Wychodzę za miasto. Czuję się wolny jak ptak, mam ochotę krzyczeć z radości.
Wiatr uspokaja mnie. "Bądź spokojny. Bądź spokojny" - szepce mi w ucho.
   Z trudem tłumię radość wzbierającą mi w sercu. Już niedługo.
   Wyczuwam przed sobą opór powietrza. "To tu, to tu" - mówi wiatr. Przechodzimy 
na drugą stronę. Księżyc zostaje w tyle.
   Stoję w nieprzebytym gąszczu drzew. Wokół nienaturalna cisza.
   Niezdarnie przedzieram się przez gęstwinę. Wiatr wskazuje mi drogę. Powoli, 
lecz nieuchronnie, zdążam ku przeznaczeniu.
   Idziemy długo. Bardzo długo. Nagle przed nami zauważam kolistą przesiekę. Mój
przewodnik wyszeptuje ledwie uchwytne słowa: "Idź. Idź. On czeka."
   Wchodzę na Polanę. Ze wszystkich stron otaczają mnie gigantyczne drzewa. Z
ciekawością spoglądają na istotę, która odważyła się zakłócić im spokój. One
pamiętają wiele. Chylę czoło przed ich milczącym majestatem. Czuję się tu jak
intruz.
   Zauważam go. Olbrzymi blok czarnego jak noc kamienia. Monolit. Centrum Lasu.
Ciarki przechodzą mi po plecach. Moje przeznaczenie.
   Zbliżam się do niego. Czuję, jak mnie bada. Drąży mój umysł, aby odkryć, kim
jestem. Nie, on już wie. Chce mnie poznać. Nie mogę opanować dreszczy.
   Monolit. Monumentalny wytwór dawno już zapomnianej, obcej rasy, której 
ostatni przedstawiciel rozpadł się w pył miliony lat temu.
   Posłuszny milczącemu nakazowi siadam wśród wysokiej trawy naprzeciw niego. W
głowie czuję pustkę.
   Mijają stulecia.
   Wreszcie budzę się z odrętwienia. Wstaję. Spoglądam na niego. Nic się nie
zmienił. Chwila - czy tysiąc lat - wszystko jest względne.
   Oddaję pokłon niemym strażnikom Lasu. Drzewa dużo wiedzą.
   Ja też.

                                                                Omega Red, 1994?

[Powrót]